nowe rozwiązania

by tanio ogrzewać mieszkania

sprawdź sam
instalacja co

Instalacja co - trudny wybór

Remont często kosztuje nas wiele nerwów. Cu coś poszło nie tak, tam czegoś zabrakło, tam trzeba coś poprawić… Tak jest zawsze i chyba ciężko sobie wyobrazić, by kiedyś to wszystko szło bezproblemowo, choć każdy by sobie tego życzył. Moje nerwy bardzo nadszarpnęła decyzja, jaką instalację co wybrać do mieszkania. Pewnie był to skutek tego, że nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad tym, więc nie wiedziałem, ile jest możliwości. Zacząłem szukać, pytać, dociekać. Ilość informacji, które znalazłem była olbrzymia. W końcu zawęziłem krąg poszukiwań do kilku wariantów, które uznałem za najciekawsze, ale dalej nie umiałem się zdecydować. W końcu przełamałem się i postanowiłem skonsultować się z fachowcem. On mi doradził, która instalacja co będzie możliwa do zastosowania oraz dobrze opisał mi wady i zalety różnych wariantów, dzięki czemu mogłem wreszcie podjąć decyzję, na co się zdecydować.

Spośród wariantów, które ja rozważałem, ograniczyliśmy się do trzech – ogrzewania grawitacyjnego, pompowego i podłogowego. Podłogowe wydawało mi się dobre – podobała mi się koncepcja poprowadzenia części rurek pod podłogą, by je ukryć. Stwierdziłem jednak, że koszt jest dla mnie zbyt wysoki. Bardziej przekonywało mnie tradycyjne ogrzewanie grawitacyjne, choć i ono nie było pozbawione wad. Działa ono w oparciu o prawa fizyki – ciepła woda unosi się do góry, a zimna opada na dno. Niby oczywiste i proste, ale jakże skuteczne! Ale niestety, coś za coś – skoro proces odbywa się samoczynnie, średnica rur musi być wystarczająca, by opór nie był zbyt duży. To rozwiązanie stosowane jest od lat, szczególnie tam, gdzie częste braki prądu uniemożliwiają zastosowanie w systemie grzewczym elementów zasilanych elektrycznie. Ja na takim terenie nie mieszkam, dlatego zdecydowałem się na ogrzewanie pompowe. Instalacja wygląda podobnie jak przy ogrzewaniu grawitacyjnym, jednak pompa obiegowa wymusza ruch wody, dzięki czemu nie jesteśmy zdanie jedynie na prawa fizyki. Dzięki pompie możliwe jest zastosowanie węższych rurek, ponieważ z jej pomocą poda pokonuje większy opór.